Blog
Dlaczego nadal boisz się głębokiej wody, mimo wcześniejszych prób nauki pływania?
Głęboka woda nadal przeraża, mimo że jesteś po próbach nauki pływania?
To nie znaczy, że się nie nadajesz
Masz za sobą lekcje pływania, próby samodzielnej nauki albo kilka podejść z pomocą znajomych, a mimo to głęboka woda nadal wywołuje w Tobie stres?
Być może pływasz tylko tam, gdzie czujesz dno. Być może z deską, makaronem albo płetwami jest jeszcze „jakoś”, ale bez sprzętu ciało od razu się spina. A może wystarczy myśl, że pod Tobą nie ma gruntu, i oddech robi się szybszy, ciało sztywnieje, a w głowie pojawia się panika.
Jeśli tak jest, to chcę Ci powiedzieć coś bardzo ważnego:
To, że nadal boisz się głębokiej wody, nie oznacza, że pływanie nie jest dla Ciebie.
Bardzo często problemem nie jest brak odwagi, wiek ani „brak talentu”. Problemem może być to, że wcześniejsza nauka nie dawała Ci tego, czego najbardziej potrzebuje osoba z lękiem przed głęboką wodą: samodzielnej kontroli ciała, spokojnego oddechu, umiejętności nawyków bezpieczeństwa i odpowiednio dopasowanych do Twoich potrzeb ćwiczeń.
Głęboka woda nie jest pierwszym krokiem. Jest kolejnym etapem.
Wiele dorosłych osób ma przekonanie, że lęk przed głęboką wodą trzeba po prostu „przełamać”, że trzeba być „odważnym” i wypłynąć dalej. A prawda jest taka, że dla osoby, która boi się wody, takie podejście może nie tylko nie pomóc, ale wręcz pogłębić lęk na długie lata.
Głęboka woda nie jest miejscem, w którym warto testować swoją odwagę bez odpowiednich wodnych umiejętności. To etap, do którego trzeba się przygotować, na spokojnie, krok po kroku.
Zanim wypłyniesz tam, gdzie nie czujesz dna, między innymi potrzebujesz umieć:
• swobodnie oddechać
• zanurzać głowę bez paniki
• pływać na luzie bez sprzętu
• samodzielnie kontrolować swoje ciało w wodzie
• umieć odpocząć w wodzie bez dotykania dna
• poradzić sobie, gdy ktoś Cię zachlapie
• pływać na luzie na brzuchu i plecach, bez sprzętu
• zachować spokój, gdy ciało nagle straci poczucie gruntu
• znać nawyki bezpieczeństwa i samoasekuracji
To nie są „dodatki”.
To są fundamenty Twojego bezpieczeństwa na głęboką wodę.
Bez nich głęboka woda może nadal być zagrożeniem, nawet jeśli już trochę pływasz.
Dlaczego wcześniejsza nauka pływania mogła nie wystarczyć?
Powodów może być kilka. Poniżej znajdziesz najczęstsze.
1. Nauka zaczęła się od zbyt trudnych kroków
Jeśli bardzo szybko pojawiła się głęboka woda, trudne ćwiczenia, zanurzanie na siłę albo presja, Twoje ciało się spina i idzie pod wodę jak kamień. A ciało, które czuje napięcie, nie uczy się swobody w wodzie, lecz przechodzi w tryb walki o przetrwanie.
Wtedy pojawia się:
• sztywność
• chaotyczne ruchy
• chaotyczny oddech
• panika
• potrzeba natychmiastowego dotknięcia dna
Po takich doświadczeniach przychodzą myśli:
„Nie nadaję się.”
„Inni jakoś potrafią, a ja nie.”
„Może pływanie nie jest dla mnie.”
Prawda jest zupełnie inna, bo pływanie rekreacyjne jest dla każdego i dla Ciebie też. Już na początku nauki metodyka mogła być niedopasowana do Twoich potrzeb, a ćwiczenia były za trudne - nauka nie wyszła.
2. Od początku skupienie poszło w kierunku stylów pływania, zamiast nauki umiejętności dających bezpieczeństwo i luz w wodzie
W tradycyjnej nauce pływania bardzo szybko pojawiają się tematy techniczne:
• ręce do kraula
• nogi do żabki
• koordynacja pełnych stylów
• presja przepływania długości basenu
• detale techniki pływania zawodowego
To wszystko ma znaczenie, ale dla osoby z lękiem przed głęboką wodą technika sportowych stylów pływania nie powinna być pierwszym fundamentem. Bo wysoki łokieć czy rotacja w kraulu nie mają znaczenia, jeśli na głębokiej wodzie pojawia się panika.
Najpierw potrzebujesz poczuć:
„Wiem, co mam robić, kiedy woda zaleje nos”
„Potrafię swobodnie pływać i oddychać.”
„Potrafię się zatrzymać w wodzie, bez dotykania dna.”
„Wiem jak odpocząć w wodzie, bez dotykania dna.”
„Wiem co robić, gdy coś mnie zaskoczy.”
Dopiero na takim fundamencie detale techniki pływania zaczynają pomagać.
Jeśli uczysz się detali sportowych stylów pływania, ale w środku nadal czujesz napięcie, ciało będzie walczyć z wodą zamiast z nią współpracować.
3. Sprzęt dawał złudne poczucie bezpieczeństwa, ale nie budował samodzielności
Deska, makaron czy płetwy bardzo często są nadużywane na początku nauki pływania. Problem zaczyna się wtedy, gdy sprzęt staje się jedynym źródłem możliwości „pływania” i bez niego sobie nie radzimy.
Jeśli z deską płyniesz, ale bez niej od razu czujesz, że toniesz, to znak, że Twoje ciało nie nauczyło się jeszcze samodzielnej współpracy z wodą i tak naprawdę nie potrafisz pływać.
Sprzęt złudnie daje chwilowe wsparcie, ale nigdy nie zastąpi umiejętności takich jak:
• samodzielne utrzymanie się na wodzie
• spokojny oddech, bez sprzętu
• samodzielna kontrola ciała w różnych pozycjach
• zaradność i samoasekuracja w wodzie, bez sprzętu
Dlatego w mojej metodzie bardzo ważne jest to, żeby budować samodzielność od początku. Nie przez wrzucanie na głęboką wodę i uzależnianie od sprzętu, ale przez małe, spokojne kroki i metodyczny proces nauki pływania dla dorosłych, zaczynających od zera.
4. Samo chodzenie na basen nie zawsze zmniejsza lęk
Czasem ktoś myśli:
„Będę częściej chodzić na basen, to w końcu przestanę się bać głębokiej wody.”
Rzeczywiście oswajanie się z wodą i basenem może pomóc. Ale samo chodzenie na basen nie wystarczy.
Jeśli na basenie za każdym razem robisz to samo i nie czujesz, że nauka idzie do przodu, to masz te same efekty. Brak swobody w wodzie i lęk zostaje w tym samym miejscu przez lata.
Dlaczego?
Bo efektywna nauka pływania, to nie tylko kontakt z wodą, ale przede wszystkim odpowiednie podejście, odpowiednie ćwiczenia i praktyka, które powodują, że:
„Potrafię.”
„Wiem, co zrobić.”
„Woda jest przyjemnością.”
„Czuję swobodę nawet na głębokiej wodzie.”
5. Brakowało Ci wiedzy, która dla wielu osób jest nieoczywista
Dla kogoś, kto pływa od dziecka, wiele rzeczy jest naturalnych:
• jak oddychać w wodzie
• jak poruszać się w wodzie
• jak ułożyć ciało
• jak nie walczyć z wodą
• jak wstać z leżenia
• jak się zatrzymać
• jak odpocząć bez dotykania dna
• jak reagować, gdy woda dostanie się do nosa
• co robić, gdy woda czymś zaskoczy
Ale zwykle jest tak, że nawet jeśli znajomi świetnie pływają, nie zawsze są w stanie nas nauczyć. Bo to, że ktoś dobrze czuje się w wodzie, nie zawsze oznacza, że potrafi uczyć osoby zaczynające od zera. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy pojawia się lęk, napięcie albo jakieś wodne blokady, które potrzebują odpowiedniego podejścia.
To jest bardzo ważne. Dlatego nie możesz oczekiwać od siebie swobody w wodzie, jeśli metodyka nauki pływania nie była odpowiednio do Ciebie dopasowana.
Historia Moniki: od lęku przed wodą do swobody na głębokiej wodzie
Jeśli nauka pływanie Ci nie wyszła i nadal boisz się głębokiej wody, warto zobaczyć historię Moniki, jednej z moich kursantek.
Monika miała bardzo trudne doświadczenie z wodą w dzieciństwie. W szkole podstawowej została wrzucona na głęboką wodę, żeby „szybko nauczyć się pływać”. Efekt był odwrotny i przez wiele lat unikała wody, a jeśli już do niej wchodziła, to maksymalnie po kolana.
Po latach zakochała się w morzu. Coraz bardziej chciała korzystać z wody, ale na urlopie czuła niedosyt, bo mogła tylko patrzeć, jak inni skaczą z łódki, pływają i korzystają z wodnych atrakcji.
Próbowała uczyć się pływać, ale bez efektów.
Dopiero gdy trafiła na program Swobodne Pływanie, zaczęła rozumieć, dlaczego wcześniejsze próby nie działały. Zaczęła od bardzo podstawowych kroków: spokojnego oddechu, oswajania twarzy z wodą, otwierania oczu pod wodą, nauki samodzielnego kontrolowania ciała w wodzie, nauki rozluźniania się w wodzie itd.
MONIKA
Historia Moniki pokazuje, że najważniejsze nie jest „szybkie przełamanie się”. Najważniejsze jest to, że zaczęła budować poczucie bezpieczeństwa przez konkretne wodne umiejętności, rozluźnienie i zrozumienie, że z wodą nie trzeba walczyć.
Pływanie stało się dla niej źródłem relaksu i ogromną frajdą. W pewnym momencie poczuła gotowość, by zacząć wypływać na głęboką wodę. Bo prócz samodzielnego pływania nauczyła się wielu różnych wodnych umiejętności i wiedziała, że sobie poradzi.
Sukces 💦
Dziś Monika swobodnie pływa na głębokiej wodzie i pierwszy raz w życiu naprawdę cieszy się wakacjami nad wodą.
Co naprawdę pomaga zmniejszyć lęk przed głęboką wodą?
Co naprawdę pomaga zmniejszyć lęk przed głęboką wodą?
X Nie większa presja.
X Nie porównywanie się do innych.
X Nie skok na głęboką wodę.
X Nie przekonywanie siebie na siłę: „przestań się bać”.
Pomaga spokojny proces.
Taki, w którym uczysz się wszystkiego po kolei.
1. Oddech
Bez spokojnego oddechu ciało szybko przechodzi w napięcie. Dlatego nauka pływania nie powinna zaczynać się od przepływania basenu, tylko od nauki swobodnego oddychania.
2. Zanurzanie twarzy bez paniki
Dla wielu dorosłych osób to ogromny krok. Nie chodzi o to, żeby od razu zanurzać głowę na siłę. Chodzi o to, żeby stopniowo oswajać twarz, nos, oczy, uszy i nauczyć się co robić, by woda nie zalewała nosa.
3. Czucie wody
Woda nie jest tylko czymś, co „zalewa” albo „ciągnie w dół”. Woda może Cię nieść z lekkością. Ale ciało musi nauczyć się to czuć i przyjmować odpowiednie pozycje.
4. Samodzielna kontrola ciała
Wiele osób boi się położyć na wodzie nie dlatego, że samo leżenie jest niemożliwe, ale dlatego, że nie wiedzą, jak bezpiecznie to zrobić i wrócić do pozycji stojącej. Tego też można uczyć się stopniowo.
5. Samodzielności bez sprzętu
Sprzęt może uzależnić i dawać złudne poczucie bezpieczeństwa. A Twoje pływanie nie powinno zależeć tylko od deski, makaronu czy płetw.
Celem jest to, żeby jak najwcześniej radzić sobie samodzielnie w wodzie bez sprzętu, bo tylko wtedy jesteśmy zaradni w wodzie i możemy pływać na luzie na głębokiej wodzie.
Głęboka woda wymaga odpowiednich umiejętności i gotowości, a nie odwagi i przełamywania się na siłę
Jeśli masz za sobą próby nauki pływania i nadal boisz się głębokiej wody, nie traktuj tego jako dowodu, że pływanie nie jest dla Ciebie.
Potraktuj to jako informację, że być może potrzebujesz spokojniejszej metody, lepszej kolejności i odpowiednich fundamentów, których wcześniej zabrakło.
W programie online Swobodne Pływanie prowadzę dorosłych krok po kroku: od lęku, napięcia, braku samodzielności i uzależnienia od sprzętu do swobody, zaradności i spokojnego pływania nawet na głębokiej wodzie.
Zaczynamy w wodzie po pas.
Bez presji.
Bez zawstydzania.
Bez rzucania na głęboką wodę.
Bez uzależniania się od sprzętu.
Uczysz się w swoim tempie, korzystając z nagrań instruktażowych, planów treningowych, konsultacji i stałego wsparcia. Nie chodzi o to, żeby od razu pływać perfekcyjnie, bo jest to niemożliwe. Chodzi o to, żeby od samego początku być samodzielnym w wodzie, bo to daje zaradność i krok po kroku budować swoje wodne umiejętności.
Głęboka woda przestaje być miejscem stresu. Zaczyna kojarzyć się ze spokojem, lekkością i wolnością.
Chcesz sprawdzić, czy program Swobodne Pływanie może być dla Ciebie?
Jeśli czujesz, że wcześniejsza nauka była zbyt trudna, zbyt szybka albo pełna presji, być może potrzebujesz po prostu innego podejścia.
Napisz do mnie krótką wiadomość na Instagramie lub messengerze:
• jaka jest Twoja wodna historia
• co dziś najbardziej blokuje Cię w wodzie
• czy pływasz już coś samodzielnie bez sprzętu (bez deski i bez płetw)
Napisz do mnie wiadomość i podeślę Ci więcej informacji o programie online Swobodne Pływanie. Sprawdzisz, czy to dobry moment na dołączenie, by dać sobie jeszcze jedną szansę na pływanie.
Nie przekreślaj siebie tylko dlatego, że wcześniejsza nauka pływania Ci nie wyszła
Czasem wystarczy zacząć inaczej. Spokojniej, mniejszymi krokami i od właściwych fundamentów.
